Alergia i astma - jak je odróżnić i kiedy iść do lekarza?
Kaszel i kichanie to nie tylko sygnały infekcji
Cieknie z nosa, katar, zaczerwienione oczy, drapanie w gardle i kaszel? To tylko niektóre z objawów alergii. A ta dotyka nas coraz częściej. Szacuje się, że na różnego rodzaju dolegliwości alergiczne uskarża się aż 40% dorosłych Polaków, co gorsza – wśród najmłodszych objawy ma nawet dwoje na troje dzieci. To szokujące dane, zważywszy na fakt, że wiele z tych osób nie ma postawionej właściwej diagnozy i nie rozpoczęło leczenia. Efekt? Rośnie liczba astmatyków

Przeziębienie czy alergia?
Kichnięcie czy drapanie w gardle nie musi od razu oznaczać infekcji lub alergii. Tak działa nasz organizm, który usuwa z dróg oddechowych czynniki drażniące – bakterie, wirusy, zarodniki grzybów, pyłki roślin i inne drobiny zawieszone w powietrzu. Mechanizm obrony składa się m.in. z rzęsek w drogach oddechowych i śluzu, który blokuje dostęp do śluzówki i ułatwia usuwanie zarazków. Do tego dochodzą znane wszystkim odruchy kaszlu i kichania. Problem pojawia się wtedy, gdy nasz organizm zaczyna traktować krążące w środowisku nieszkodliwe drobiny, np. pyłki roślin czy kurz domowy, z którym mamy przecież kontakt stale, jako czynnik alergogenny, co prowokuje układ odpornościowy do reakcji. W efekcie mamy zatkany i cieknący nos, przekrwione oczy i kaszlemy. Alergii nie towarzyszy gorączka, co jest ważnym wyznacznikiem w odróżnieniu jej od sezonowej infekcji.

Jak zdiagnozować alergię?
Samo w sobie stwierdzenie alergii nie jest trudne. Lekarz przeprowadza wywiad i podstawowe badania fizykalne. Opisane objawy, którym nie towarzyszy podniesiona temperatura powyżej 38 stopni, a dodatkowe badania wykonane z krwi pacjenta (morfologia) nie wykazują oznak infekcji, to sygnał, żeby na poważnie pomyśleć o tym, że jesteśmy na coś uczuleni. Jednak w tym momencie dopiero zaczynają się schody. Trzeba odpowiedzieć na pytanie: na co mamy alergię?

Uczulać może niemal wszystko. Najpowszechniejsze alergeny to pyłki roślin, zarodniki grzybów, roztocza, sierść zwierząt domowych. To tylko niektóre z alergenów wziewnych, czyli takich, które wdychamy nosem bądź ustami z powietrzem. Jeśli mamy katar, to spojrzenie w kalendarz pylenia stanowi dobry krok w kierunku rozpoznania czynnika alergizującego. Jednak do tego trzeba bardziej zaawansowanych badań.

Pierwsza wizyta u alergologa na pewno skończy się skierowaniem na testy alergiczne. Wykonuje się dwa typy takich badań: skórne i z krwi. Dla pełnego obrazu często przeprowadza się oba badania.

– Testy „skórne” polegają na naniesieniu na skórę przedramienia lub pleców kropelek roztworów z najpopularniejszymi substancjami, które mogą uczulać. Po kilkunastu minutach dokonuje się tzw. odczytu – jeśli wokół danego alergenu pojawiło się zaczerwienienie, to znak, że jesteśmy uczuleni na daną substancję – wyjaśnia dr n. med. Danuta Myłek, alergolog.  

Testy z krwi badają poziom przeciwciał przeciwko danemu alergenowi. To tak zwane alergie IgE zależne, które stanowią około połowę wszystkich przypadków uczuleń. Badaniem krwi sprawdzamy alergie pokarmowe i wziewne. Jeżeli poziom przeciwciał jest wysoki, to ważna wskazówka, którego czynnika należy unikać.

Astma a alergia
Co wspólnego ma astma z alergią? Oprócz tego, że skutecznie uprzykrzają życie chorym osobom – bardzo wiele. Nieleczona alergia prowadzi do rozwoju tzw. astmy alergicznej. To przewlekła choroba zapalna oskrzeli, która powoduje zwężenie ich światła, przez co trudniej nam się oddycha. Objawia się to dusznościami, kaszlem, świszczącym oddechem, a także zwiększa ryzyko infekcji.

Jak rozpoznać astmę? Lekarz podczas badania osłuchowego może rozpoznać zmiany w drogach oddechowych, które wskazują na stan zapalny. Kolejnym podstawowym badaniem jest spirometria, czyli badanie czynnościowe płuc, które sprawdza ich pojemność i wydolność. Badanie jest nieinwazyjne, bezbolesne i dość proste w wykonaniu. Daje obraz pracy dolnych dróg oddechowych. Wynik może wskazywać na stopień zaawansowania choroby i jest niezbędny do dobrania właściwej kuracji. Niestety, alergia i astma alergiczna są chorobami przewlekłymi, jednak są terapie, które sprawiają, że można je kontrolować, ataki są rzadsze i o mniejszym natężeniu. Najważniejsza jest odpowiednia diagnostyka, sumienne przyjmowanie zaleconych leków i regularne kontrole u lekarza.

Leczenie astmy alergicznej
Podstawa to diagnostyka. Bez wskazania czynników, które powodują u nas alergię, trudno jest się właściwie leczyć. Podstawowymi lekami do stosowania przy alergiach są leki antyhistaminowe. Czym jest histamina?

– To hormon tkankowy, który jest potrzebny w organizmie. Bierze udział w wielu procesach zachodzących w ludzkim ciele. W przypadku alergii jego uwolnienie z komórek powoduje czynnik, który normalnie by nam nie szkodził. W tym wypadku jednak dochodzi do obrzęku błony śluzowej dróg oddechowych, kaszlu i duszności, jeśli chodzi o alergeny wziewne. Leki przeciwhistaminowe blokują ten mechanizm i zmniejszają objawy alergiczne. Niestety, nie zawsze są skuteczne – wyjaśnia lekarz.

W przypadku przewlekłego alergicznego nieżytu dróg oddechowych pacjentom włącza się do terapii silne leki przeciwzapalne, są to kortykosteroidy. Przyjmowane są w postaci rozpyleń do nosa lub wziewnie, ewentualnie doustnie. Ich rola jest nie do przecenienia. Działają silnie przeciwzapalnie, co skutkuje ułatwieniem oddychania, odetkaniem nosa i przywróceniem jego naturalnych funkcji. Pozwalają przetrwać najcięższe momenty, gdy alergik znajduje się w szczycie okresu pylenia danej rośliny bądź grzyba.

Czy na tym jednak możliwości terapeutyczne się kończą? Na szczęście nie. Alergia może mieć na tyle zaawansowaną postać, że ani leki antyhistaminowe, ani leki steroidowe nie będą w stanie wyraźnie poprawić komfortu życia pacjenta z uczuleniem. W tym wypadku możliwe jest skorzystanie ze szczepionki. Jak to – szczepionka na uczulenie?

– W kontekście szczepionki raczej myślimy o zapobieganiu chorobom: grypie, odrze czy gruźlicy, jednak specjalny rodzaj szczepionki wykorzystywany jest przy alergiach. To tak zwana immunoterapia swoista. Działa odwrotnie do szczepionek przeciwko chorobom zakaźnym. Małe porcje alergenu są dostarczane do organizmu, by ten nauczył się je rozpoznawać jako niegroźne. Terapia jest skuteczna i wyraźnie zmniejsza ilość oraz nasilenie ataków alergii u pacjentów z tymi dolegliwościami – tłumaczy alergolog.

Aby skorzystać z tej formy leczenia, trzeba uzyskać skierowanie i receptę od lekarza. Szczepionkę podaje się w odstępach od tygodnia do miesiąca i kuracja może trwać nawet kilka lat, w czasie których przyjmuje się tzw. dawki przypominające. Leczenie rozpoczynamy poza sezonem, tak by organizm mógł odpowiednio zareagować na szczepienia. Zależnie od alergenu i wieku pacjenta (dziecko), dawki mogą być przyjmowane w formie podjęzykowej (krople, tabletki) lub iniekcyjnej (podskórnie).

Najnowsza terapia dla alergików to tzw. terapia biologiczna. Wykorzystuje przeciwciała monoklonalne, działając na przyczynę alergii. Ich zasada działania jest dość skomplikowana, jednak mówiąc w uproszczeniu wiążą się z immunoglobulinami E we krwi, które mylnie rozpoznawałyby np. pyłki roślin jako intruzów, uniemożliwiając im wyzwolenie kaskady alergicznej. Terapia jest jednak dość droga i dostępna w ramach programów lekowych przeznaczonych dla najciężej chorych pacjentów.

Walka z alergią i astmą nie jest ani prosta, ani szybka. Ważna jest wczesna diagnostyka i wdrożenie odpowiedniego leczenia. Wielu pacjentów obawia się leków kortykosteroidowych, które mogą powodować dotkliwe skutki uboczne. To błąd, bo w formie wziewnej są dobrze tolerowane i działają miejscowo. Najważniejsze jest to, żeby nie dopuścić do pogłębiania się alergii i rozwoju astmy.

Konsultacja merytoryczna:

dr n.med. Danuta Myłek, specjalista alergolog i dermatolog, przyjmuje w Prywatnym Gabinecie Alergologicznym PROGRES , ul Sarmacka 18/93 (w Centrum  BALUMED). Wkrótce ukaże się nowa książka autorstwa dr Danuty Myłek - "Oswoić alergię. Skąd się biorą uciążliwe dolegliwości i jak sobie z nimi radzić". Premiera już 19 września.